Oto letni klasyk w nowoczesnym wydaniu! Chrupiące kluseczki, ciepły, pomidorowo-czosnkowy sos i mnóstwo świeżego, puszystego twarogu.
Doprawianie gnocchi. Do dużej miski wrzuć surowe gnocchi prosto z paczki. Dodaj oliwę z oliwek, oregano, pieprz oraz porządną szczyptę soli. Całość dokładnie wymieszaj.
Do airfryera. Przełóż gnocchi do kosza urządzenia. Dorzuć całe pomidorki koktajlowe lub z gałązką (możesz zostawić gałązkę - doda ona esencjonalności) oraz nieobraną małą główkę czosnku dla mocnego, wyrazistego aromatu.
Pieczemy na chrupko. Ustaw airfryer na 190°C i piecz przez 12-15 minut. W połowie czasu (po ok. 7 minutach) wysuń kosz i energicznie nim potrząśnij, żeby gnocchi równomiernie się zrumieniły.
Baza sosu. Gdy gnocchi będą złociste, a pomidorki miękkie i pomarszczone, ostrożnie wyjmij czosnek. Wyciśnij jego upieczony, maślany środek z łupinek z powrotem do kosza (możesz dodać tyle upieczonego czosnku, ile lubisz). Lekko rozgnieć widelcem kilka pomidorków, żeby puściły sok i wymieszaj wszystko razem w koszu.
Podanie. Wyłóż gorące gnocchi z pomidorami na talerze. Tuż przed podaniem pokrusz w dłoniach obfitą porcję schłodzonego twarogu Łaciaty bezpośrednio na wierzch dania.
Całość udekoruj świeżą bazylią i – jeśli lubisz – skrop na koniec kilkoma kroplami dobrej oliwy lub octu balsamicznego. Kontrast gorących, chrupiących kluseczek ze świeżym, chłodnym twarogiem robi niesamowitą robotę na podniebieniu.
Dodaj komentarz